środa, 2 lipca 2014

Środowe czytanie i kraftowanie

Środowe wyzwanie mobilizuje,choć w ostatnie środy mnie nie było.
Wybrałam się razem z moją połówką na wakacje. We dwoje, bez dzieci ze znajomymi. Było cudnie, odpoczęliśmy, poleniuchowaliśmy, popływaliśmy, pozwiedzaliśmy.....




Jak myślicie gdzie byliśmy?
A co do czytania. 


Na wakacjach przeczytałam Victori Hislop Nić -fajna książka polecam.

A teraz zabrałam się za książkę Gavina Extence Wszechświat kontra Alex Woods.
Robótkowo 2 kotki do wykończenia.
Uciekam czekają na mnie gołąbki do zrobienia.
Wszystkich serdecznie pozdrawiam i dziękuję za odwiedziny.

 

16 komentarzy :

  1. Nam od jakiś trzech lat też się udaje wyjechać bez dzieci i uciekamy wtedy w góry nasze ukochane. Dobrze, że napisałaś, że to koty bo myślałam, że już jajka dziergasz na przyszły rok :))) A gdzie zdjęcie w otulaczu się pytam? Serdeczności.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nam się to pierwszy raz udało, było bosko, choć dzieci zawiedzione, otulacz zrobiony i czeka żebym się do niego przekonała.

      Usuń
  2. super ze udało sie wam odpocząć. Super ten materiał niebieski w groszki.:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To cerata do kupienia w Ikei, pozdrawiam

      Usuń
  3. Jak kto gdzie? W raju :)
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ubawiłaś mnie i mojego męża baaaaardzo, można tak powiedzieć, że był raj.
      wróciliśmy a tu zima.

      Usuń
  4. Ja chce golabki! Bardzo lubie :) Chyba Portugalia?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadłaś brawo,byliśmy w Portugalii w Sagres,
      uwielbiam gołąbki

      Usuń
  5. Gołąbki kapuściane czy szydełkowe? ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Podobnie jak Edi - zobaczyłam zdjęcie i pomyślałam, Wielkanoc, a to kotki ;)
    Zazdroszczę wspaniałego urlopu ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak zorganizowana to ja nie jestem, w sumie to o Xmasie można już myśleć..

      Usuń
  7. Fajny taki wakacyjny wypad we dwoje. Byliscie gdzies na poludniu w urokliwej okolicy. Nie wiem czy to hiszpanski czy lacina? A nie podejrzalam w komentarzach Portugalia. Acha daleko. Pozdrawiam Beata

    OdpowiedzUsuń
  8. Za mną gołąbki też ostatnio chodzą :) muszę się zmobilizować i zrobić :)
    Wakacji zazdroszczę, też bym odpoczęła gdzieś z mężusiem :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Jak dzieci jeszcze z nami jeździły, to był fajny czas. Teraz kiedy jeździmy sami, to jest czas fantastyczny! Więc wiem co przeżyliście. Portugalia ciągle przed nami.

    OdpowiedzUsuń
  10. Zazdroszczę wczasów, piękne to trzecie zdjęcie :)) Koto-jajka zapowiadają się super :D

    OdpowiedzUsuń