środa, 6 sierpnia 2014

Środowo

Ostatnio ciężko mi było coś przeczytać, czy to upał czy kiepski dobór książek nie wiem.Faktem jest to, że bardzo opornie mi szło czytanie. Aż zabrałam się do książki Charlotte Link Ciernista róża. Książka słusznych rozmiarów zajęła mi kilka dni,ale wciągnęła mnie i nie chciałam jej odłożyć.Bardzo ją polecam jak również inne pozycje tej autorki.


Craftowo uszyłam taką oto słodką sowę -poduszkę -przytulankę.
Szybko i prosto się  ją szyje, a niezły efekt. 
Pozdrawiam leniwie i wakacyjnie
Monika

15 komentarzy :

  1. Sówka świetna, taka do ciągnięcia za nogi po podłodze i do przytulania się.

    OdpowiedzUsuń
  2. Jakie piękne rzeczy szyjesz!!! Jej - śliczności po prostu :) A Ch. Link uwielbiam - jej książki rzeczywiście wciągają :)
    Pozdrawiam,
    Asia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moim zdaniem jedna z jej najlepszych :)

      Usuń
  3. Śpiąca sowa jest rewelacyjna.

    OdpowiedzUsuń
  4. Sowa wspaniała :) Po książkę sięgnę jak tylko nadarzy się okazja :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Genialna sowa! Chciałabym umieć szyć takie cuda. W ogóle chciałabym umieć szyć:).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szycie nie jest trudne jak się ma gotową formę, warto spróbować, ja osobiście lubię szyć zabawki, ale przerabiać odzież nienawidzę.

      Usuń
  6. Jeszcze nic tej autorki nie czytałam. Trzeba będzie to zmienić...
    Sówka fajowska :) jak będę już miała czym to też sobie taką sprawię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak najbardziej polecam tą autorkę i wykonanie sówki, sprawi wiele radości Twojej córci

      Usuń
  7. wow jaka super sowa . ksiązki nie znam wiec zapisuje na długą listę

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja jestem właśnie w trakcie jej czytania :) Sówka urocza. Serdeczności.

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetną sowa ;) ręcznie czy na maszynie ją szyłaś?

    OdpowiedzUsuń
  10. Super ta sówka.Kiedyś może się skuszę ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Fajna ta sówka-przytulanka, w bardzo słodkich kolorach. Próbowałam kiedyś czytać Ch. Link, ale zupełnie mi nie podeszła, nie wiem dlaczego, ale nie mogłam przeczytać książki.

    OdpowiedzUsuń