środa, 4 lutego 2015

Craftowo , Książkowo czyli środowo u Maknety

Chciałam na początku podziękować za Wasze komentarze pod postem środowym . 
Cieszę się, że zaglądacie i komentujecie.

Książkowo u mnie tak samo jak w zeszłym tygodniu,z tą różnicą, że kilka stronic przeczytałam, i dowiedziałam się z nich, że:
dziennikarka z Chicago została wysłana do swojego rodzinnego miasteczka aby napisać artykuł o zaginięciu 2 dziewczynek. Jak do tej pory książka podoba mi się, wciąga mnie, ale bronię się  brakiem czasu i gdy wieczorem łapię za nią dopada mnie sen.
Craftowo zaś ukończyłam króliczka, oto on


U nas pada śnieg, dzieci się cieszą, ale czy napada tak aby mogły ulepić bałwana, chyba nie.
Zmykam teraz do Was.
Uściski 
Monika


27 komentarzy :

  1. Urocza Królisia i jaką ma śliczną spódniczkę:))

    OdpowiedzUsuń
  2. sliczna :)
    u nas też od kilku godzin sypie śneig, gdyby był mróz było go znacznie dużo, a tak to tylko ciapa sie robi :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas tylko ciapa została, po śnieg trzeba jechać w góry, :)

      Usuń
  3. Całkiem wiosna u Ciebie, króliczek i narcyzy kwitną ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szara strefa za oknem wyjątkowo męczy, trzeba jakoś pokolorować świat, :)

      Usuń
  4. ależ piękny króliczek!!! co za szczegóły.

    Anka

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam kroliczna, ale fajny zainscenizowalas mu zimowy ogrodek. Az zapachnialo wiosna. Pozdrawiam serdecznie Beata

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki wielkie,trochę kwiatów dobrze robi na duszę,pozdrawiam

      Usuń
  6. Moniko, przepiękny króliczek :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Już to dziewczyny pisały, ale króliczek jest świetny, przesłodki!

    OdpowiedzUsuń
  8. Jaki śliczny króliczek! Cudny! Zachwycają mnie zabawki robione na szydełku.

    OdpowiedzUsuń
  9. Jak widzę takie królisie to aż chce mi się zabawki dziergać. Tylko nie mam dla kogo :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Teraz dziergam na kiermasze wielkanocne, moje już zasypane zabawkami.ha ha

      Usuń
  10. Bardzo mi się podobają dziergane pluszaki, szkoda tylko, że szydełko mnie nie lubi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. E tam, na pewno to tylko chwilowa niechęć, pozdrawiam

      Usuń
    2. Oj, nie taka chwilowa. To trwa od podstawówki. Tylko łańcuszek, reszta mnie przerasta.

      Usuń