czwartek, 23 kwietnia 2015

MIŚ

Jak co tydzień spotkanie u Maknety.Trochę spóżnione, ale wczoraj był u mnie leń.
Książka nowa Kate Atkinson Jej wszystkie życia. Tomiszcze gróbe i pewnie będzie gościć u mnie przez kilka tygodni. O czym jest zacytuję z tyłu okładki; A gdybyśmy tak mogli przeżyć nasze życie raz za razem,żeby wreszcie zrobić to jak należy?Czy nie byłoby wspaniale? Zobaczymy.
 A teraz czas na robótki; u mnie misio, ale w innej odsłonie kolorystycznej.
Taka terapia kolorem.


Dziękuję dziewczyny za komentarze pod ostatnim postem u Maknety.
Cieszą mnie Wasze pozytywne opinie co do moich maskotek.
Wielkie dzięki .
Pozdrawiam Monika

14 komentarzy :

  1. Śliczny misiaczek, a ten z niedzielnego postu jest cudowny :) Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję,tak z niedzielnego postu też mi się bardzo podoba,

      Usuń
  2. Twoja perfekcja robi wrażenie. Miś precyzyjny niczym szwajcarski zegarek. Miłego dnia

    OdpowiedzUsuń
  3. Miś Uszatek w różowej wersji? Fantastyczny!

    OdpowiedzUsuń
  4. Jaki piękny misio! Ma cudny kolor i jest tak ślicznie ,starannie zrobiony! Takie tomiszcza czytam ponad miesiąc albo i lepiej...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Staram się żeby były fajnie zrobione i dokładnie.

      Usuń
  5. Piękny Miś. Uważam że tylko na szydełku można tworzyć takie cuda.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na drutach też można niezłe zabawki zrobić, ale jeszczenie próbowałam, może kiedyś,

      Usuń
  6. Piękny Miś. Uważam że tylko na szydełku można tworzyć takie cuda.

    OdpowiedzUsuń
  7. Uroczy misiu, idealny dla małej damy

    OdpowiedzUsuń
  8. Misiaczek jest przeuroczy i ma śliczny sweterek.

    OdpowiedzUsuń
  9. Sympatyczny ten misio w innej odslonie kolorystycznej. Bardzo udana terapia kolorem. Pozdrawiam serdecznie Beata

    OdpowiedzUsuń
  10. Och na mnie ta terapia kolorystyczna zadziałała- misio jest SUPER

    OdpowiedzUsuń